TAG SHEERAN
Obudziłem się dosyć wcześnie bo o 4:00 z myślą że coś się zmieniło.Rozejrzałem się po pokoju.Nic.Gitary są.Telewizor jest...To..czego nie ma? Odkryłem się i zarumieniłem widząc że na moich kolanach leży płyta Divide.Czym prędzej przebrałem się i zmęczony usiadłem na kanapie.Patrzyłem na telewizor,nie oglądając go.Czemu akurat wstałem?! Czy ja jestem głupi? I wtedy dźwięk telefonu..Ten jeden upragniony dzwonek.WYTWÓRNIA MUZYCZNA!!! To tego mi brakowało!!! Odebrałem i zaparłem dech -Ed,masz koncert w tym roku- czekaj..MIAŁ BYĆ W PRZYSZŁYM!! :C -Ale gdzie?- i takiej odpowiedzi się nie spodziewałem. -Polska!!! Fajnie co nie?-...-Nie-rozłączyłem się.Dzwonek dzwonił z 50 razy ale nie odbierałem.Na dość złego na kanale w telewizorze włączył się hymn tego kraju.Byłem tam kiedyś na koncercie ale jeden raz.Nawet fajnie było słyszeć jak fani śpiewają razem ze mną.Ale to Divide Tour męczące...Chyba porzucę po tym kariere...No.Tak będzie najlepiej.Będę upijał się czekoladą i siedział w domu w samych skarpetkach.No ... i bluzce.I majtkach.No dobra! W piżamie.Wstałem z kanapy i chwyciłem gitarę.Zagrałem swój hitowy kawałek ,,Shape Of You'' i poczułem że poprawia mi się humor.Mimo to za oknem było ciemno,chociaż była 5:00.Powinno wschodzić słońce.Ale nie wschodziło.I przypomniało mi się jak z rodzicami i bratem jeździliśmy po krajach jako nasza firma ,,Sheeran Lock''.Miałem mokre policzki.Aha? Nie wyczułem nawet że zasnąłem.Jak wstałem była już 10:00 więc podeszłem do CD i włączyłem Divide...
CDN.....
CDN.....
Komentarze
Prześlij komentarz